Walczący

 

Tata Ragnar

Zwany Tatą. Nasz Jarl i założyciel drużyny. Autorytet niemoralny. Lubi występować topless.

Szoszon

Zastępca Jarla. Nieco wyrównuje nam niedobory ludzi z brodami. Jest żywym dowodem na to, że nie dyskryminujemy mniejszosci tureckiej.

Liponsson

Mały, dwunożny czołg. Nie lubi, gdy ktoś bije go w miejsca, gdzie ma tatuaże (czyli praktycznie gdziekolwiek).

Orpik

Podróżnik. Dobrze walczy, wspina się i pływa. Prawie jak Thorgal. Ma nawet podobny moher na klacie.

Hakon

Wiecznie zdziwione spojrzenie. W każdej sytuacji. Nie tylko w finale kręgu walki. Naprawdę w KAŻDEJ sytuacji.

Valgard

Zwany Myszoskoczkiem, gdyż jest zapalonym zwolennikiem taktyki „podskocz i uderz sześćdziesiąt razy, siedemnaście z tego wejdzie”. Czasami myślimy żeby mu zrobić testy antydopingowe.

Jaro

Zwany czasem Pancerną Traszką. Zaczyna w walce tak wysoko skakać, że chyba zostanie naszym oddziałem powietrznodesantowym.

Gorm

Hövding Sekcji Kruki-Inowrocław. Początkowo był bardziej defensywny niż armia francuska, teraz doskonali się w eliminowaniu broni drzewcowej przeciwnika. Jego testy ataku strefowego nie zostały zatwierdzone.

Sławoj

Jest na tyle wysoki, że stojąc przed przeciwnikiem potrafi go uderzyć toporem w potylicę. Jest mu naprawdę dobrze tylko kiedy robi nacięcia i dziury w skórze. Na szczęście, takiej na buty i karwasze.

Bjorn Leif

Z powodu lapsusa językowego zwany również Nelly. W boksie początkowo prezentował zabawne problemy z błędnikiem, ale solidny trening z krajanami oderwanymi granatem od pługa zrobił swoje. Jego hełm jest tylko nieco większy niż wieża artyleryjska pancernika Bismarck.

Gunar

Młodszy klon Nellego, choć bardziej marudny. Lepiej go ubierać niż karmić i poić. Znany także jako BEMBEN z powodu mięśnia piwnego, którego można by używać w zastępstwie bębna wolińskiego. Dajcie mu agregat spalinowy, a będzie się cieszył jak małe dziecko.

Ulfar

Do pierwszej bitwy wyszedł z tarczą wielkości blatu od kawiarnianego stolika. Niestety, nie zrobił w niej wizjera. Ma taki specyficzny charakter, że jednocześnie chce się go przytulić i zasunąć mu z łokcia.

Thorn

Bardzo wesoły cyklop bojowy. Pokazał „cojones” wracając do walki po bardzo poważnym urazie. Pierwsze miejsce w rankingu na największe Kruczory wytatuowane na plecach (sorry Jorund).

Bartias

Hövding Sekcji Kruki-Bydgoszcz. Prawdopodobnie na skutek zbyt dużej ilości Pokemonów w dzieciństwie rozsiewa wokół siebie dziwną aurę agresji, o czym przekonało się kilka osób. Jego ulubioną porą roku jest zima, co udowodnił na Yule 2009, pomagając zaśnieżyć pomieszczenia. Po Wolinie 2010 słynie ze śpiewu kołysanki o mrówce.

Alf

Opancerzony przypomina krasnoluda- -tarana, choć krasnoludy mają lepsze maniery. W walce dużo skacze i nabiega, a stawać mu na drodze, to jak próbować zatrzymać lawinę.

Szatan

Tak naprawdę ma na imię Maciuś. Na Cedyni 2009 ktoś próbował poszerzyć mu uśmiech. Po nieudanej próbie dokończyliśmy dzieła na treningu. Jest do złudzenia podobny do pewniej znanej piosenkarki. Na Wolinie 2010 zniknął na kilka godzin z grupą wielkich, wytatuowanych Niemców. Mamy nadzieję, że właśnie nie z tego powodu.

Przemko

Poliglota i motocyklista. Artysta tworzący dzieła światowej klasy na podstawie instalacji z miedzianych rureczek. Jakby ktoś pytał, to przywalić też potrafi. Zna niepokojąco wiele faktów o kaczych narządach rozrodczych. Obecnie kierownik sekcji Czukcze.

Klon

Mniej wredna wersja Myszego. Potrafi doprowadzić do łez – wcale nie ze śmiechu – stąd przydomek Chemiczny Ali.

Krzychu

Samozwańcze najgłębsze gardło Inowrocławia. Pod wpływem procentów wykazuje silne zaburzenia błędnika.

Kaziu

Stopień w rodzinie – szeregowy. Przynajmniej u nas ma blachę. Realne wcielenie Wróżki – Zębuszki.

Bjartr

Spokojny i cichy. Nauczymy go walczyć, potem podtuczymy i przekażemy nieco bardziej barbarzyńskie wzorce zachowań. Kolejny psycholog w drużynie. Ich zainteresowanie naszą grupą powoli zaczyna nas zastanawiać.

Floki

Przeważnie głośny, sympatyczny i wesoły, ma jednak pewną wadę. Z dunem w ręku staje się raczej gwałtowny i bardzo zamaszysty. Oczywiście, to jest wada tylko dla stojących naprzeciwko.

Michu

Nieco kontrowersyjny człowiek-Wikipedia, specjalista od PR techniką kopiuj-wklej. Ucząc bawi, bawiąc obraża.

Dorian

Elficki książę, ale zbyt wysoki nie jest, i w lesie też nie mieszka, stąd wniosek, że to xsiażę średnich elfów. Przyszedł jako pracoholik. Już rok kruczej terapii zaowocował poprawą, teraz to patologiczny pracoholik.

Geir

Ten młody wojownik nie podał nam żadnego imienia nadającego się na publikację – dostał zatem losowe imię „z przydziału”

Raku

Niby wszystko byłoby z nim fajnie, ale niestety – on jest leworęczny. Stara się nadrabiać zdolnościami muzycznymi i aktywnością na treningach.

Ivarr

Po gorączce sobotniej nocy nazywany również Tulipanem. Zawsze się uśmiecha, nawet gdy nie rozumie. Obawiamy się, że może to być wynik jakiegoś urazu na treningu. Sprawność ostrza wykorzystuje również w kuchni i kusi nas żeby wreszcie spróbować. Szukamy ochotników do testu.

Krzypas

Duży, głośny i wszędzie go pełno. Prawie jak autobusy Jelcz w małym mieście. Jak widać posiada czasami nieodpartą chęć blokowania ciosów twarzą i resztą głowy.. Wcielenie ducha powieści Grek Zorba, ale słabo sobie radzi ze spokojem. Niespokojnie reaguje na ksywkę Przypas, i dlatego pewnie niedługo tak go będziemy nazywać.

Hvitserk Harfager

Zwany również Paprykiem Skwarkiem. Obiecujący kandydat, na wyjazdach pracuje tak ciężko, że potrafi zasnąć podczas wiecu. Na Yule 2017 został niekwestionowanym królem imprezy, a przynajmniej tak mu mówimy

Depczygar

Żołnierz idealny – najpierw strzeli, potem spyta, i jeszcze zwróci amunicję.
W wojsku szkolony do nocnych operacji specjalnych.
Sprawdziliśmy stopień wyszkolenia podczas jednego z wyjazdów, i w rezultacie nadaliśmy mu kryptonim 'Depczygar'.

Jarek

Zwany Sumem, ze względu na praktyczną wiedzę na temat struktury aparatu oralnego tego gatunku ryb. W niektórych kręgach cenna wiedza.

Grim

Ivar

Jeszcze bardziej złośliwy niż pozostali. W walce nie tylko widzi jak przeciwnik ustawia broń, barki czy stopy, ale potrafi również to wykorzystać. Sezonowo u przeciwników prowadzi „akcję żebra” albo „akcję oczy”. Kiedyś, po obcięciu włosów wyglądał jak wytatuowany Maksymilian Kolbe. Kiedyś.